Autor:Katarzyna Porębska, fot. APP Krispol Września
  12.03.2020 godz. 17:46  |   0

Czwartek z KRISPOL 1. Ligą Mężczyzn: APP Krispol Września - Stal Nysa S.A. 3:1


APP Krispol Września pokonał Stal Nysa S.A. 3:1 (25:23, 18:25, 25:20, 25:22) w meczu 26. kolejki KRISPOL 1. Ligi Mężczyzn. MVP został wybrany Łukasz Kalinowski. Pierwsze spotkanie tych drużyn zakończyło się wygraną nysian 3:0. Ten pojedynek został rozegrany bez udziału publiczności.

W związku z decyzją Premiera Mateusza Morawieckiego o odwołaniu wszystkich imprez masowych, którą ogłoszono do publicznej wiadomości we wtorek 10 marca, we wszystkich rozgrywkach zarządzanych przez Polską Ligę Siatkówki – tj. PlusLidze, Lidze Siatkówki Kobiet oraz KRISPOL 1. Lidze Mężczyzn, mecze rozgrywane są bez udziału publiczności, aż do odwołania tej decyzji przez stronę rządową.

W związku z rozprzestrzenianiem się koronawirusa COVID-19, a co za tym idzie kolejnymi administracyjnymi decyzjami władz rządowych, samorządowych czy epidemiologicznych, Polska Liga Siatkówki S.A. wstrzymuje do odwołania wszystkie ligowe rozgrywki, którymi zarządza, tj. PlusLigę, Ligę Siatkówki Kobiet oraz KRISPOL 1. Ligę. Przerwa w rozgrywkach PlusLigi oraz Ligi Siatkówki Kobiet obowiązuje od dzisiaj, tj. 12 marca (z wyłączeniem KRISPOL 1. Ligi, która w sobotę 14 marca zakończy ostatnią kolejkę fazy zasadniczej i od 15 nastąpi przerwa w rozgrywkach). Więcej informacji: https://bit.ly/2TIQSmo

W czwartek ostatnie spotkanie w rundzie zasadniczej zagrał APP Krispol Września ze Stalą Nysa. Wrześnianie walczyli o możliwie najwyższą lokatę na koniec tej części rozgrywek. Na pewno ostatnia porażka w meczu z Mickiewiczem Kluczbork sprawiła, że podopieczni Mariana Kardasa oddalili się od 4. lokaty. Takich problemów nie mieli nysianie. Siatkarze z Nysy już kilka temu zapewnili sobie tytuł mistrza rundy zasadniczej. Niemniej drużyna musi sobie radzić, póki co bez nominalnych atakujących. Z kontuzjami zmaga się Bartosz Krzysiek oraz Łukasz Kaczorowski. Więcej o kontuzjach zawodników: https://bit.ly/39JvnaV

- Na pewno będziemy robić, co w naszej mocy, żeby uzyskać jak najlepsze miejsce w tabeli. Jest to ciężkie zadanie, bo został nam mecz z bardzo wymagającym przeciwnikiem. Jednak uważam, że stać nas na wygraną i dołożymy wszelkich starań, żeby uzyskać pozytywny wynik - powiedział Łukasz Kalinowski, przyjmujący APP Krispol.

W drużynie gości, tak jak kilka dni temu na ataku zagrał Łukasz Łapszyński. Początek spotkania to równa gra obu ekip 4:4. Dopiero dzięki mocnym zagrywkom Kalinowskiego wrześnianie odskoczyli na dwa oczka 8:6. Do tego gospodarze włączyli dobrą grę blokiem 10:7. Nysianie robili, co w ich mocy, żeby wyrównanać wynik, ale przez dłuższy czas APP Krispol utrzymywał wypracowaną przewagę 14:11. Udało się to dopiero w połowie partii, kiedy w polu serwisowym pojawił się Kamil Długosz 15:15. Od tej chwili do końca już seta zespoły grały praktycznie punkt za punkt 18:18 i 22:22. Ostatecznie nerwową końcówkę na swoją stronę rozstrzygnęli wrześnianie 25:23.

Podopieczni Mariana Kardasa poszli za ciosem i dość szybko objęli prowadzenie 3:0 w secie numer dwa. Siatkarze Stali mieli problem z dokładnym przyjęciem. Zespół gości jednak dość szybko wyrównał stan rywalizacji 5:5, dzięki pewnym atakom Bartosza Bućko. Od tego momentu, aż do połowy tej partii toczyła się równa gra 13:13. Następnie serią świetnych zagrywek popisał się Łapszyński 17:13, a chwilę później Bućko 20:14. Wrześnianie walczyli do końca. Dzięki dobrej zmianie w polu serwisowym Adama Lorenca zniwelowali stratę do czterech oczek 17:21. Jednak ostatnie słowo należało do Stali, która wygrała pewnie tę część spotkania 25:18.

Trzecia odsłona meczu od początku układała się po myśli gospodarzy. Na początku serią dobrych zagrywek popisał się Marcin Krawiecki 5:2. W tej sytuacji szkoleniowiec Stali - Krzysztof Stelmach zdecydował się na zmianę przyjmującego. Na parkiecie pojawił się Damian Dobosz 4:8. Wrześnianie w dalszej części kontrolowali sytuację na parkiecie. Dołożyli również dobrą grę blokiem 10:5. Drużynie gości nie można było odmówić walki, ale w tym fragmencie gry wrześnianie prezentowali się dużo lepiej. Pewnie w ataku spisywał się Mateusz Linda 22:17. W ostatniej akcji tej partii Sebastian Matula posłał zagrywkę w połowę siatki 20:25.

Od początku czwartego seta ręki na zagrywce nie zwalniał Linda 7:4. Zawodnicy z Nysy nie potrafili znaleźć skutecznego sposobu, aby zatrzymać przeciwników, którzy dominowali na parkiecie w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła 5:10. Nie wystrzegali się przy tym prostych błędów 6:11. W drugiej połowie tej partii przyjezdni zniwelowali stratę do dwóch oczek 16:18. Dobrze w polu serwisowym spisywał się Maciej Zajder. Do tego w bloku świetnie sobie radził Moustapha M'Baye 18:18. Jednak końcówka należała już do podopieczych Mariana Kardasa, którzy wygrali 25:22. W ostatniej akcji spotkania pojedynczym blokiem został zablokowany Zajder.

Statystyki meczu: http://www.krispol1liga.pl/games/id/1100246.html

 Przejdź do forum (0)

Dołącz do rozmowy o tej wiadomości na forum

POWIĄZANE INFORMACJE

...
...

Newsletter

sponsor tytularny
sponsorzy
media
partnerzy

Ten serwis wykorzystuje pliki cookies

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celu świadczenia usług i w celach statystycznych. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce, w jej ustawieniach. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies, kliknij „Zamknij”. Jeżeli nie wyrażasz zgody – zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce cookies

Zamknij