Autor:Katarzyna Porębska, fot. Exact Systems Norwid Częstochowa/Stal Nysa S.A./Lechia Tomaszów Mazowiecki
  01.12.2019 godz. 12:50  |   0

Podsumowanie 12. kolejki KRISPOL 1. Ligi Mężczyzn


W czwartek i sobotę rozgrywane były mecze 12. kolejki KRISPOL 1. Ligi Mężczyzn. To przedostatnia seria spotkań pierwszej części rundy zasadniczej. Tylko podczas jednego pojedynku rozegrano cztery sety. Lechia Tomaszów Mazowiecki straciła partię w starciu z AZS AGH Kraków. W pozostałych meczach bez straty seta cenne zwycięstwa za trzy punkty odniósł APP Krispol Września, BBTS Bielsko-Biała, MCKiS Jaworzno, LUK Politechnika Lublin, Stal Nysa S.A. oraz KPS Siedlce. Po tej kolejce spotkań na podium w ligowej tabeli znajdują się nysianie - w dalszym ciągu niepokonani, lublinianie - którzy odzyskali fotel wicelidera oraz wrześnianie - którzy awansowali na tę pozycję z czwartej lokaty.

Kolejne zwycięstwo APP Krispol u siebie
12. kolejkę KRISPOL 1. Ligi Mężczyzn zainaugurowało telewizyjne starcie APP Krispol Wrześni z Mickiewiczem Kluczbork. Obie drużyny bardzo dobrze spisują się w lidze, więc wszyscy nastawiali się na znacznie dłuższe spotkanie. To zaś zakończyło się w trzech setach. Najwięcej emocji, kibicom dostarczył pierwszy set, w którym kluczborczanie zdołali doprowadzić do zaciętej końcówki. Ostatecznie szalę zwycięstwa na swoją stronę przechylili podopieczni Mariana Kardasa. Wrześnianie, dzięki wygranej za trzy punkty awansowali na 3. lokatę w tabeli. Siatkarze Mickiewicza musieli niestety przełknąć gorycz trzeciej porażki z rzędu.

- Udało się nam wygrać bardzo ważne spotkanie. Dziękujemy kibicom za wsparcie podczas tego meczu - powiedział Marian Kardas, trener APP Krispol.

Lechia lepsza od Akademików
W sobotę jako pierwsi na parkiet wybiegli zawodnicy Lechii oraz AZS AGH. Początkowo wydawało się, że tomaszowianie mają pod pełną kontrolą grę w premierowej odsłonie meczu. Nic bardziej mylnego. Krakowianie odrobili straty, a nawet wyszli na prowadzenie. Ostatecznie nerwową grę na przewagi wygrali podopieczni Bartłomieja Rebzdy. W kolejnych setach nie brakowało wyrównanej gry. Jednak goście, tylko w trzecim secie zdołali rozstrzygnąć końcówkę na swoją stronę. W pozostałych musieli uznać wyższość gospodarzy. Dla Lechii było to bardzo cenne zwycięstwo, bo na ataku zagrał Karol Rawiak, nominalny przyjmujący. W sobotnim meczu zabrakło Pawła Stabrawy oraz Mateusza Kańczoka. Ponadto dzięki wygranej za trzy punkty zrehabilitowała się swoim kibicom za ostatnią porażkę na wyjeździe. Aktualnie zespół z Tomaszowa Mazowieckiego plasuje się 6. miejscu w tabeli (21 punktów), a drużyna z grodu Kraka na 10. lokacie (15 punktów).

- Dla nas to był mecz straconych szans. Popełniliśmy sporo prostych błędów i to nas pogrążyło. Musimy z tego spotkania wyciągnąć wnioski i wystrzegać się tego typu zachowań, jakie miały miejsce w dwóch pierwszych setach. Osobiście mogę powiedzieć, że czuję duży niedosyt, ponieważ przeciwnik tego dnia był „do ugryzienia” - wyznał Mikołaj Szewczyk, przyjmujący AZS AGH Kraków.

Pewne zwycięstwo BBTS Bielsko-Biała
Drużyna BBTS Bielsko-Biała, która od kilku już meczów prezentuje bardzo dobry poziom sportowy, w sobotę nie miała większych problemów, aby pokonać SPS Chrobry Głogów. Bielszczanie dominowali na parkiecie w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła. Wystrzegając się przy tym prostych błędów. Z kolei głogowianie nie potrafili znaleźć żadnego sposobu, aby zatrzymać rozpędzonych gospodarzy. Zespół z Bielska-Białej, dzięki zwycięstwu za trzy punkty awansował o dwa oczka w ligowej tabeli - z dziewiątego na siódme miejsce. Beniaminek z Głogowa natomiast spadł o jedną lokatę - z dwunastej na trzynastą.

MCKiS Jaworzno odbudował się na wyjeździe
Exact Systems Norwid Częstochowa, który do tej pory dużo lepiej spisywał się we własnej hali, w sobotę nie wykorzystał tego atutu. W konfrontacji z MCKiS Jaworzno nie miał praktycznie żadnych szans na równą walkę. Oczywiście częstochowianom nie można było odmówić walki i zaangażowania. Gospodarze potrafili odrobić kilkupunktowe straty, ale dość szybko przytrafiała się im seria prostych błędów. W tym spotkaniu podopieczni Tomasza Wasilkowskiego mieli spore problemy z dokładnym przyjęciem, m.in. Kamila Dębskiego oraz Tomasza Pizuńskiego. Jaworznianie natomiast wykorzystywali każde potknięcie rywali i odnieśli pewne zwycięstwo 3:0.

- Pomału nasza gra zaczyna wyglądać coraz lepiej. Nie spodziewaliśmy się, że rozegramy tylko trzy sety. Przyjechaliśmy do Częstochowy z nastawieniem na ciężki bój. Mieliśmy świadomość tego, że częstochowianie mają, o co walczyć z resztą, tak jak nasza drużyna. Teraz każdy punkt jest niezwykle cenny. Różnice punktowe w tabeli są naprawdę niewielkie. Cieszymy się, że udało się nam zwyciężyć za trzy punkty, a co najważniejsze odbudować się po ostatniej porażce z BBTS Bielsko-Biała - podkreślił Tomasz Pizuński, przyjmujący MCKiS.

SMS PZPS I dalej bez zwycięstwa. LUK Politechnika odzyskała fotel wicelidera
W meczu 12. kolejki SMS PZPS I Spała podejmował u siebie LUK Politechnikę Lublin. Zespół gości to beniaminek rozgrywek, ale tylko z nazwy. Lublinianie od początku sezonu prezentują naprawdę świetny poziom sportowy. Podopiecznym Marka Skrobota nie można było odmówić walki w tym spotkaniu, ale w końcówkach górę wzięło doświadczenie siatkarzy z Lublina. Warto dodać, że w sobotę kibice, którzy zdecydowali się obejrzeć mecz w Spale byli świadkami starcia braci Durskich - Jakuba oraz Kamila. Obaj są rozgrywającymi - pierwszy jest uczniem SMS PZPS I Spała, a drugi czołowym zawodnikiem beniaminka z Lublina.

- Było to trudne spotkanie z racji tego, że my musieliśmy, a rywale mogli wygrać. Jednak od początku do końca kontrolowaliśmy przebieg tego meczu. Pokazaliśmy charakter oraz chęć zwycięstwa, co pozwoliło nam sięgnąć po kolejne trzy punkty - zauważył Maciej Kołodziejczyk, trener LUK Politechniki.

Drugie derby Opolszczyzny dla Stali. Dwunaste zwycięstwo nysian
Drużyna Stali ani myśli zwalniać tempa w rozgrywkach KRISPOL 1. Ligi Mężczyzn. Podopieczni Krzysztofa Stelmacha w sobotę, w derbach Opolszczyzny, w których zmierzyli się z ZAKSĄ Strzelce Opolskich nie stracili ani jednej partii. Siatkarze beniaminka starali się dotrzymać kroku rywalom, ale udawało się im to tylko do połowy każdego z setów. Końcówki należały do gospodarzy, którzy dominowali na parkiecie w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła. Stal odniosła w sobotę dwunaste zwycięstwo w pierwszoligowych rozgrywkach i zajmuje w dalszym ciągu, pierwsze, niezagrożone miejsce w tabeli.

- Fajnie, że świetna seria trwa. Ostatnio kontrolujemy spotkania od początku do końca. Mam nadzieję, że przynajmniej do świąt uda nam się tę formę podtrzymać - powiedział Patryk Szczurek, rozgrywający Stali cytowany na łamach Nowej Trybuny Opolskiej.

Cenne zwycięstwo KPS Siedlce
Po słabym początku sezonu zespół KPS Siedlce pomału zaczyna odrabiać straty. Siedlczanie, jak widać najlepiej czują się we własnej hali. W sobotę odnieśli trzecie zwycięstwo przed własną publicznością. W naprawdę świetnym stylu pokonali KFC Gwardię Wrocław. Wiele emocji kibicom dostarczyła pierwsza partia spotkania, która rozstrzygnęła się na przewagi 32:30. W kolejnych setach podopieczni Mateusza Grabdy dominowali na parkiecie w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła. Nie dali praktycznie żadnych szans wrocławianom na nawiązanie równorzędnej walki. Zwycięstwo za trzy punkty pozwoliło drużynie KPS awansować na 12. miejsce w tabeli. Natomiast Gwardziści z 5. miejsca spadli na 8. lokatę.

- Jadąc do Siedlec, wiedzieliśmy, że nie będzie to łatwe spotkanie. W pierwszym secie zabrakło konsekwencji z naszej strony. W końcówce mieliśmy dwie piłki setowe, których nie potrafiliśmy wykorzystać. Drużyna z Siedlec bardzo dobrze zagrywała, a my mieliśmy problemy ze skończeniem naszych akcji. KPS dołożył też kilka punktów blokiem - zauważył Mateusz Paszkowski, przyjmujący KFC Gwardii Wrocław.

Radości po wygranym meczu nie ukrywał szkoleniowiec ekipy z Siedlec - Bardzo cieszą trzy punkty. Zagraliśmy bardzo dobre spotkanie. Jeśli to utrzymamy, to będziemy mogli walczyć o kolejne zwycięstwa - zakończył Mateusz Graba.

Wyniki 12. kolejki KRISPOL 1. Ligi Mężczyzn
28 listopada (czwartek)
APP Krispol Września - Mickiewicz Kluczbork 3:0 (26:24, 25:18, 25:21) , MVP: Filip Frankowski
30 listopada
Lechia Tomaszów Mazowiecki - AZS AGH Kraków 3:1 (27:25, 25:17, 23:25, 25:18), MVP: Bartłomiej Neroj
BBTS Bielsko-Biała - SPS Chrobry Głogów 3:0 (25:17, 25:17, 25:18), MVP: Oleg Krikun
Exact Systems Norwid Częstochowa - MCKiS Jaworzno 0:3 (17:25, 21:25, 17:25), MVP: Mariusz Magnuszewski
SMS PZPS I Spała - LUK Politechnika Lublin 0:3 (17:25, 23:25, 21:25), MVP: Kamil Durski
Stal Nysa S.A. - ZAKSA Strzelce Opolskie 3:0 (25:19, 25:19, 25:18), MVP: Patryk Szczurek
KPS Siedlce - KFC Gwardia Wrocław 3:0 (32:30, 25:18, 25:21), MVP: Patryk Napiórkowski

Tabela po 12. kolejkach KRISPOL 1. Ligi Mężczyzn: https://bit.ly/2Y6hoqk

 Przejdź do forum (0)

Dołącz do rozmowy o tej wiadomości na forum

POWIĄZANE INFORMACJE

...
...
...

Newsletter

sponsor tytularny
sponsorzy
media
partnerzy

Ten serwis wykorzystuje pliki cookies

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celu świadczenia usług i w celach statystycznych. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce, w jej ustawieniach. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies, kliknij „Zamknij”. Jeżeli nie wyrażasz zgody – zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce cookies

Zamknij