Autor:Katarzyna Porębska, fot. Exact Systems Norwid Częstochowa/MCKiS Jaworzno
  10.11.2019 godz. 16:11  |   0

Podsumowanie 9. kolejki KRISPOL 1. Ligi Mężczyzn


W sobotę została rozegrana w całości 9. kolejka KRISPOL 1. Ligi Mężczyzn w pięknej biało-czerwonej oprawie. Wszystkie kluby aktywnie włączyły się w promowanie akcji "Niepodległa do hymnu". W pięciu spotkaniach lepsi okazali się gospodarze, a w dwóch triumfowali goście. Stal Nysa S.A. w dalszym ciągu pozostaje niepokonana w pierwszoligowych rozgrywkach i umocniła się na pozycji lidera tabeli. Po sześciu zwycięstwach z rzędu gorycz porażki musieli przełknąć siatkarze LUK Politechniki Lublin, którzy przegrali na wyjeździe z AZS AGH Kraków. Cenne punkty do ligowej tabeli dopisali zawodnicy Exact Systems Norwid Częstochowa, Lechii Tomaszów Mazowiecki oraz ZAKSY Strzelce Opolskie. Passę porażek przerwał w końcu MCKiS Jaworzno oraz KPS Siedlce. Siedlczanie odnieśli pierwsze zwycięstwo w sezonie i to w dodatku za trzy punkty.

"Niepodległa do hymnu"
W związku z akcją "Niepodległa do hymnu" przed wszystkimi sobotnimi spotkaniami 9. kolejki KRISPOL 1. Ligi Mężczyzn zawodnicy, członkowie sztabów szkoleniowych oraz kibice zgromadzeni w hala sportowych odśpiewali dwie zwrotki Mazurka Dąbrowskiego, w ramach wspólnego świętowania 11 listopada. Polska Liga Siatkówki aktywnie włączyła się w promowanie wspaniałej akcji swojego partnera – Biura Programu Niepodległa. Jesteśmy jedynymi ligami w Polsce, które w całości wspierają w ten sposób akcję „Niepodległa do hymnu”.

Przerwana passa zwycięstw LUK Politechniki. W Krakowie lepsi Akademicy
W sobotę 9. kolejkę KRISPOL 1. Ligi Mężczyzn zainaugurowało spotkanie AZS AGH Kraków przeciwko LUK Politechnice Lublin. W pierwszej partii goście nie dali większych szans gospodarzom na nawiązanie równorzędnej walki. Dominowali na parkiecie w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła. Zacięta walka po obu stronach siatki zaczęła się od drugiej partii. Ostatecznie drużyny podzieliły się punktami. Wiele emocji kibicom dostarczył tie-break, który od pierwszej do ostatniej akcji rozgrywany był punkt za punkt. W dwóch ostatnich akcjach, więcej zimnej krwi zachowali krakowianie. Zespół do zwycięstwa poprowadził kapitan zespołu - Patryk Łaba.

- To był bardzo wymagający mecz, jednak wyszliśmy na to spotkanie na luzie. Nie byliśmy faworytami i nie mieliśmy nic do stracenia. Zagraliśmy swoją siatkówkę i jestem dumny z naszego zespołu, że potrafiliśmy tak postawić się drużynie z Lublina - powiedział Mikołaj Szewczyk, przyjmujący Akademików.

Po sześciu zwycięstwach z rzędu z porażką musieli pogodzić się lublinianie. - Niestety nasza zwycięska seria została przerwana. Jechaliśmy do Krakowa po punkty, ale wróciliśmy tylko z jednym i czujemy niedosyt tie-breaka. Uczciwie muszę powiedzieć, że w tym meczu obie ekipy zasłużyły na tę samą ilość oczek. Oczywiście patrząc całościowo na ligę, musimy uszanować ten punkt, bo z pewnością jest on bardzo ważny, a do tego zdobyty na wyjeździe - powiedział Maciej Kołodziejczyk, trener LUK Politechniki.

Exact Systems Norwid lepszy od SMS PZPS I Spała
Częstochowianie ponownie udowodnili, że we własnej hali czują się bardzo dobrze. W sobotę drużynie ze Spały pozwolili, tylko w trzecim secie przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. W pozostałych, co prawda nie wystrzegli się prostych błędów, ale w najważniejszych momentach zachowali więcej zimnej krwi, dopisując do swojego konta bardzo ważne trzy punkty.

- Nasza gra może nie wyglądała rewelacyjnie. Przez cały mecz walczyliśmy trochę sami ze sobą. Staraliśmy się utrzymać dobrą i konsekwentną grę. Drużyna ze Spały nam się postawiła. Byliśmy na to przygotowani. Wiedzieliśmy, że goście wyjdą na boisko i będą ryzykować. Na szczęście to nasza drużyna zwyciężyła za trzy punkty - zauważył Sławomir Busch, przyjmujący Norwida Częstochowa. 

Zespół ze Spały w każdym meczu walczy, ale w kluczowych momentach brakuje przysłowiowej kropki nad "i". - Byliśmy źli po tym meczu. To już któreś z rzędu spotkanie, w którym bijemy się i walczymy, ale finalnie czegoś nam brakuje. W sobotę dwa sety zagraliśmy naprawdę dobrze. Jednak musimy pamiętać, że zespół tworzą młodzi zawodnicy. Trzeba zrozumieć, że kiedy w piewszym secie gra była na styku 22:22 dokonywaliśmy niewłaściwych wyborów. Ci młodzi siatkarze dopiero wszystkiego się uczą. Do tego w sobotę zmagaliśmy się z problemami zdrowotnymi. Dopadł nas jakiś wirus. Tak jak powiedziałem na początku, jesteśmy źli z powodu porażki, a z drugiej strony cieszy to, że zespół walczy, nie spuszcza głów, wychodzi na mecz i bije się jak równy z równym - wyznał Marek Skrobot, trener SMS PZPS I Spała.

Drugie zwycięstwo z rzędu Lechii przed własną publicznością
Tomaszowianie kontynuują swój zwycięski marsz. W sobotę przed własną publicznością w trzech setach pokonali KFC Gwardię Wrocław. Spotkanie było dość wyrównane, ale w końcówkach dużo skuteczniejsi okazali się podopieczni Bartłomieja Rebzdy. Lechia odniosła drugie zwycięstwo z rzędu za trzy punkty przed własną publicznością. A jeśli dodamy do tego, zwycięstwo w 1. rundzie Pucharu Polski to trzecie. Świetne spotkanie w przyjęciu i obronie rozegrał Dawid Ogórek, który na koniec odebrał nagrodę MVP. Wrocławianie pomimo walki wrócili na Dolny Śląsk bez żadnej zdobyczy punktowej.

Przełamana passa porażek MCKiS. Jaworznianie z kompletem punktów
Po sobotnim meczu podopieczni Mariusza Syguły mogą mieć powody zadowolenia. Po ostatnich porażkach MCKiS Jaworzno odniósł cenne zwycięstwo. We własnej hali w trzech setach pokonał APP Krispol Września. Świetne spotkanie rozegrał Bartosz Kowalczyk, który poprowadził swój zespół do zwycięstwa. Atakujący zdobył 14 punktów i zakończył pojedynek z 54% skutecznością w ataku. Zawodnicy APP Krispol niestety musieli pogodzić się z drugą porażką z rzędu. W ligowej tabeli spadli na 7. lokatę.

KPS Siedlce z pierwszym zwycięstwem
Drużyna KPS Siedlce w końcu się przełamała. W sobotę przed własną publicznością nie dała praktycznie żadnych szans bielszczanom. Spotkanie było wyrównane, ale to co najważniejsze dla siedlczan, w końcówkach wszystkich trzech setów to oni kontrolowali sytuację na parkiecie. Ponadto zespół cieszyć może fakt, że na przestrzeni wszystkich trzech partii potrafił wypracować kilka oczek przewagi i utrzymać ją do końca. To pierwsze zwycięstwo KPS-u w sezonie 2019/20 w 1. Lidze i w dodatku za trzy punkty.

- Bardzo cieszą trzy punkty. Powtarzałem praktycznie w każdym wywiadzie, że potrzebujemy tych punktów jak wody do życia. Zagraliśmy naprawdę bardzo dobre spotkanie, w końcu na poziomie, którego oczekuje od swoich graczy. Wielokrotnie powtarzałem, że wszystko jest jednym wielkim procesem i kiedyś przyjdzie mecz, że chłopaki pokażą prawdziwa siatkówkę. Zrobili to właśnie w sobotę - podkreślił Mateusz Grabda, trener KPS Siedlce. 

Lider dalej niepokonany
W ostatniej kolejce Stal Nysa S.A. zagrała na wyjeździe z SPS Chrobrym Głogów. Beniaminek pomimo walki musiał uznać wyższość podopiecznych Krzysztofa Stelmacha. Bezapelacyjnym liderem zespołu gości był Bartosz Krzysiek, który poprowadził Stal do zwycięstwa i odebrał już piątą nagrodę dla najlepszego zawodnika w sezonie 2019/20. Warto dodać, że drużyna z Nysy jako jedyna pozostaje niepokonana w lidze i umocniła się na pozycji lidera tabeli. Nad drugą LUK Politechniką ma siedem punktów przewagi, a trzecią Lechią aż osiem oczek. Głogowianie muszą powalczyć o przełamanie w kolejnym spotkaniu.

W derbach Opolszczyzny lepsza ZAKSA
9. kolejkę KRISPOL 1. Ligi Mężczyzn zakończyło sobotnie spotkanie pomiędzy Mickiewiczem Kluczbork i ZAKSĄ Strzelce Opolskie. W derbach Opolszczyzny w trzech setach zwyciężyli siatkarze beniaminka. Swoje szanse na wygraną w pierwszym i drugim secie mieli kluczborczanie, ale w najważniejszych akcjach dużo lepsi okazali się goście. Mickiewicz nie zdobywając żadnego punktu w tej serii spotkań stracił pozycję wicelidera. Z kolei podopieczni Rolanda Dembończyka awansowali na 5. lokatę.

- Myślę, że pierwszy set miał bardzo duży wpływ na przebieg dalszych losów spotkania. Mieliśmy swoją szansę w postaci piłki setowej, której nie udało nam się wykorzystać, ale głównie bardzo dobra gra rywali zadecydowała o tym, że przegraliśmy to spotkanie - zakończył Marcin Jaskuła, libero Mickiewicza Kluczbork.

Wyniki 9. kolejki KRISPOL 1. Ligi Mężczyzn
9 listopada
AZS AGH Kraków - LUK Politechnika Lublin 3:2 (16:25, 26:24, 17:25, 25:17, 18:16) , MVP: Patryk Łaba
Exact Systems Norwid Częstochowa - SMS PZPS I Spała 3:1 (25:23, 25:14, 22:25, 16:25) MVP: Kamil Kosiba
Lechia Tomaszów Mazowiecki - KFC Gwardia Wrocław 3:0 (25:19, 27:25, 25:22), MVP: Dawid Ogórek
MCKiS Jaworzno - APP Krispol Września 3:0 (25:16, 25:20, 25:22), MVP: Bartosz Kowalczyk
KPS Siedlce - BBTS Bielsko-Biała 3:0 (25:20, 25:19, 25:19), MVP: Szymon Biniek
SPS Chrobry Głogów - Stal Nysa S.A. 0:3 (16:25, 21:25, 21:25), MVP: Bartosz Krzysiek
Mickiewicz Kluczbork - ZAKSA Strzelce Opolskie 0:3 (25:27, 22:25, 18:25), MVP: Grzegorz Wójtowicz

Tabela po 9. kolejce KRISPOL 1. Ligi Mężczyzn: https://bit.ly/34RltRH

 Przejdź do forum (0)

Dołącz do rozmowy o tej wiadomości na forum

POWIĄZANE INFORMACJE

...
...
...

Newsletter

sponsor tytularny
sponsorzy
media
partnerzy

Ten serwis wykorzystuje pliki cookies

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celu świadczenia usług i w celach statystycznych. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce, w jej ustawieniach. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies, kliknij „Zamknij”. Jeżeli nie wyrażasz zgody – zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce cookies

Zamknij